To mój napój życia jak mawiają moi synowie,bez kawki ani rusz.
Przypomnialy mi się dni kiedy nie piłam jej samotnie.Kiedy to było..... oj bardzo dawno.
Po latach walki życiem zostałam tak naprawdę sama.Nauczyłam się z tym życ i nie narzekam.
Jak zawsze .Nie lubię narzekania jak mi żle,jak beznadziejnie itp.
Problemy są po to aby je rozwiązywać a nie po to aby o nich ciągle gadać.
Owszem czasem smutno,czasem doły ale trzeba z tym się uporać.
Nie wiem co przyniesie kolejny dzień ,ale cieszę się każdą chwilą i tą dobrą i ta złą.Samo życie.
Do ludzi podchodzę ,bardzo ostrożnie .Nie lubię fałszu ,obłudy ,chamstwa.
Z natury jestem szczera,czasem do bólu więc nie raz miałam z tym problem.
Lubię jasne sytuacje,nie owijane ,zakamuflowane.Po co?
Kiedy tak myślę jak bardzo mnie zmieniły ostatnie lata cieszę się,że nie zgorzkniałam tak całkiem w tej mojej samotności.Nadal cieszę się maleńkimi radościami ,słoncem za oknem ,śpiewem ptaków.hafcikami ,ktore dają mi tyle radości i mogłabym tak długo jeszcze.
A ze kawkę nadal piję samotnie ,więc dlatego podaję ją wam,tym którym tu zaglądacie











a ja kawki nie pijak ale bardzo lubię jej zapach więc chętnie z Tobą posiedzę do towarzystwa :)
OdpowiedzUsuńNo, nareszcie mi się udało. Bardzo chętnie wypiję z Tobą kawkę, również w realu. Mój mail agnieszka_w_krakowie@gazeta.pl
OdpowiedzUsuńNalej i mnie. Przysiądę się. Jestes samotna czy sama?
OdpowiedzUsuńKasiu nie zbyt daleko jesteś ode mnie więc zaproszenie zawsze aktualne
OdpowiedzUsuńAgnieszkoMD dla ciebie znajdzie się herbatka
OdpowiedzUsuńUwielbiam kawę... smak, zapach... wszystko:)
OdpowiedzUsuńChętnie się przyłączę:) Wirtualnie;))))
Nivejko dla Ciebie też wystarzczy,zapraszam
OdpowiedzUsuńNie spóżniłam się?Chętnie posiedzę z Tobą i wypiję kawę....
OdpowiedzUsuń