Dzisiaj pogoda nie nastraja optymistycznie.
Za oknem buro i pada deszcz.
W mojej duszy tez jesienne smutki ,ale coz moze ten model tak ma.
Staram sie nie poddawac depresji ale nie zawsze to mi tak calkiem wychodzi .
Jednak wierze ze "jeszcze bedzie przepieknie ,jeszcze bedzie normalnie...."
Tysiace mysli ,pytan bez odpowiedzi po glowie mojej szaleje.
Niestety nie wszystko mozna napisac publicznie ,osobiste sprawy nie sa na sprzedaz.
A zycie nie zawsze rozami uslane.
Nic ostatnio ,ba od długiego czasu nie uklada sie tak jak powinno.
Trzeba jednak radzic sobie na tyle na ile mozna .
Nie ma zlotego srodka na sielanke.,recepty na szczescie tez nikt nie wypisze.
Szkoda chetnie skorzystalabym z jakies pigułki ,chociaz na codzien bronie sie przed nimi i biore tylko to co niezbedne i mus.
Zmienilam ubranko mojego bloga.Podoba mi sie nowa szatka.
Pewnie nikt tu nie zaglada ale mnie milo popatrzec na swiatlo swiec i kolory ktore lubie.
A teraz wroce do swoich zajec by zajac glowe czyms i rece tez.












































