Byłam wczoraj na imprezie w szkole mojej wnuczki.
Oczywiście z okazji Dnia Babci.
Przedstawienie było świetne,mnóstwo wierszy i piosenek.
Wnusia chora lecz nie mogła nie brać udziału,o długo przygotowywały się dzieciaki.
Od dzisiaj jednak bierze antybiotyk i tydzien spędzi w domu.
Laurkę dostałam jak co roku ,moc uścisków małych łapek .
To dziecko mnie zawojowało w momencie narodzin.Mając samych chłopców pojawiła się dziewczynka.
To już było wspaniałe.Teraz ma 6 i pół roku i chodzi do pierwszej klasy.
Każda chwila spędzona a Nią jest dla mnie bezcenna.
Parę dni temu otrzymałam od Niej kartkę z wycieczki do Zakopanego.Pierwsza kartka pisana samodzielnie.
Wzruszyły mnie te koslawe literki niewprawnej ręki.
Wszystkie takie pamiątki składam do teczki ,na pamiątkę.
Niedługo zaczynają się ferie więc pomieszka z nami pare dni,juz sie cieszę.
Oczywiście z okazji Dnia Babci.
Przedstawienie było świetne,mnóstwo wierszy i piosenek.
Wnusia chora lecz nie mogła nie brać udziału,o długo przygotowywały się dzieciaki.
Od dzisiaj jednak bierze antybiotyk i tydzien spędzi w domu.
Laurkę dostałam jak co roku ,moc uścisków małych łapek .
To dziecko mnie zawojowało w momencie narodzin.Mając samych chłopców pojawiła się dziewczynka.
To już było wspaniałe.Teraz ma 6 i pół roku i chodzi do pierwszej klasy.
Każda chwila spędzona a Nią jest dla mnie bezcenna.
Parę dni temu otrzymałam od Niej kartkę z wycieczki do Zakopanego.Pierwsza kartka pisana samodzielnie.
Wzruszyły mnie te koslawe literki niewprawnej ręki.
Wszystkie takie pamiątki składam do teczki ,na pamiątkę.
Niedługo zaczynają się ferie więc pomieszka z nami pare dni,juz sie cieszę.










Małgoniu cieszę się razem z Tobą, że wnuczka będzie u was prze ferie. Myślę, że się rozumiemy, bo te maluchy sprawiają człowiekowi tyle radości. Powiem Ci, że też przechowuję wszystkie rysunki, laurki i kartki mojej wnuczki. Kiedy była u mnie w czasie wakacji, to się dziwiła, że ja mam tyle pamiątek z jej dziecinnych lat a ona nie ma nic, bo mama raczej wyrzucała - traktując to jak śmieci:)) Kiedyś te nasze wnuczki będą nam wdzięczne za przechowywanie, bo będzie im przypominało dzieciństwo. Pozdrawiam Cię serdecznie.
OdpowiedzUsuńTa muzyczka mnie rozbraja.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńGrażynko Alicja to moje małe słoneczko.
OdpowiedzUsuńKocham Ją ogromnie lecz nie pozwalam wejść sobie na głowę.
Uważam ,że dzieci trzeba kochać mądrze.
Anastazjo witam Cię w moich progach.
A muzyczka niech Ci gra do woli.
Mnie ona też się bardzo podoba