Zaprosiło mnie do stołu szare zwykle życie postawiło bladą filiżankę z herbatą bez smaku pij,powiada podsuwając gorzki cukier pij,bo nie masz wyboru. Czyżby..? Pomyślałam i wstałam od stołu. Wróciłam po chwili swój dzbanek przyniosłam pij,powiadam życie to ja dokonuje wyboru ... /net/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz