spokojna byłam do czasu aż za blisko zamieszkałam teściów, potrafię narzucić swoją wolę, mamą jeszcze nie jestem :(. A z wykształcenia jestem nauczycielem hihi. Więc praktycznie wszystko się zgadza, a życie część weryfikuje ...
Witaj Małgosiu - mojego imienia jeszcze nie ma, ale będę zaglądać może się pojawi....Grażyna i zobaczymy czy się do opisu wpasuję...)))) Kochanie dziękuję serdecznie za odwiedziny na moim blogu. Przejrzałam wszystko co tworzysz i jestem zachwycona. Pozdrawiam serdecznie.
Zaprosiło mnie do stołu szare zwykle życie postawiło bladą filiżankę z herbatą bez smaku pij,powiada podsuwając gorzki cukier pij,bo nie masz wyboru. Czyżby..? Pomyślałam i wstałam od stołu. Wróciłam po chwili swój dzbanek przyniosłam pij,powiadam życie to ja dokonuje wyboru ... /net/
Przyznam,że jest w tym opisie trochę prawdy!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Agnieszka
spokojna byłam do czasu aż za blisko zamieszkałam teściów, potrafię narzucić swoją wolę, mamą jeszcze nie jestem :(. A z wykształcenia jestem nauczycielem hihi.
OdpowiedzUsuńWięc praktycznie wszystko się zgadza, a życie część weryfikuje ...
Witaj Małgosiu - mojego imienia jeszcze nie ma, ale będę zaglądać może się pojawi....Grażyna i zobaczymy czy się do opisu wpasuję...))))
OdpowiedzUsuńKochanie dziękuję serdecznie za odwiedziny na moim blogu. Przejrzałam wszystko co tworzysz i jestem zachwycona. Pozdrawiam serdecznie.