Niewiele czasu ostatnio spędzam przy komputerze.
Cały czas opiekowałam się chorym psem.Trzeba wynieść ją na spacer aby załatwiła swoje potrzeby,
Nakarmic,podać leki ,wodę .Każdego dnia pojechać przez całe miasto na kolejną wizytę kontrolną.
Dzisiaj już mogę odetchnąć z ulgą.Jest dobrze .Szwy zdjęte ,kapelusz też.
Praktycznie teraz bedzie sama mogła sobie pojeśc i popić.
Kudły odrosną z czasem i jeszcze pożyje psina trochę.
A ja teraz zajmę się sobą i innymi potrzebnymi sprawami.
Już w tym tygodniu jadę do kliniki na kolejne badania,konsultację.










dużo zdrówka dla psinki i szybkiego powrotu do formy :) i oczywiście dla Ciebie dobrych wyników u lekarza :)
OdpowiedzUsuń