Obserwatorzy

22 lut 2010

ANIOŁY SĄ WŚRÓD NAS





Chociaż serce moje rozdarte powoli trzeba wracać do żywych.
Mojego bólu nic nie utuli lecz muszę nauczyć się z nim żyć.
Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna za ciepłe słowa i wsparcie.dzięki Wam nie jestem sama w tej bardzo trudnej chwili.
 .DZIĘKUJĘ
 
 

7 komentarzy:

  1. Mądrze myślisz, czas abyś wróciła do nas i powolutku rozkręcała swoje życie codzienne. Wiem, że to wszystko wymaga hartu ducha ale pamiętaj, wszystko co czujesz nosisz w sercu i pamięć też tam pozostanie. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba wierzyć,że takim Aniołem jest teraz Twoja mama.I to od niej będziesz czerpać pomoc we wszystkich życiowych sprawach.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. agnieszka_w_krakowie23 lutego 2010 12:46

    Przytulam, dobrze Cię widzieć...

    OdpowiedzUsuń
  4. wiersz piękny, przytulam mocno na pocieszenie ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Good morning!
    Thank's for the visit and to be came followwing my blog.
    Kisses!

    OdpowiedzUsuń
  6. Anioly wspaniale,bol w sercu zawsze zostaje...

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymaj się skarbie, nie poddawaj się... Główka do góry... bądż silna!

    OdpowiedzUsuń