Obserwatorzy

22 paź 2012

....

Siedze cichutko i znowu nic nie pisze.
Co jednak pisac skoro od jakiegos juz czasu usilnie walcze z depresja.
Jeszcze nie do konca sie poddalam.ale ogolnie rzecz biorac nioe jest dobrze.
A najgorsze jest to ,ze nie widac zadnego swiatelka w tunelu.
Nie pomagaja juz powazne romowy samej z soba,zmuszanie sie do wielu rzeczy na ktore zupelnie nie mam ochoty.
Biore leki moze zaczna dzialac,bo na dzien dzisiejszy mam dosyc samej siebiei wszystkiego wokol.

5 komentarzy:

  1. Witaj... smutny ten wpis:( Małgosiu dziekuję za zyczenia urodzinowe.....kochana uśmiechnij się , nie daj się żadnej depresji walcz....jeśli chciałabys się wygadać , wyrzucić to z siebie pisz ...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Małgoniu witam Cię bardzo serdecznie po długiej, długiej przerwie. Już jesień za oknem, więc wracam do pisania i odwiedzania znajomych saloników. Bardzo mnie zasmuciłaś tym wpisem, byłam pewna, że nie piszesz....bo masz dużo innych zajęć. Małgoniu, nie będę Cię namawiała do robienia czegokolwiek, bo to nic nie pomoże...bo nasza natura jest przekorna...niestety. Jedynym ratunkiem jest leczenie i to dosyć intensywne, leki i bieżąca opieka lekarza, ale trzeba mieć siłę, żeby do niego chodzić. Gosieńko przytulam Cię do serducha w nadziei, że wszystko szybko minie i zaczniesz mieć chęć...przynajmniej do kontaktu z nami!!! Buziaki Ci ślę!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiu...nie poddawaj się!!!!Życzę zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pogoń tą depresję, szkoda życia. Uśmiechnij się :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziekuje za Wasze wsparcie.
    Nie poddaje sie i ciagle walcze.
    Wierze ,ze uda mi sie wygrac.
    Ciesze sie ,ze zagladacie do mnie mimo wszystko.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń